Niezwykle poruszający wywiad z Panem Mieczysławem Malinowskim

Za nami niezwykle poruszający wywiad z Panem Mieczysławem Malinowskim – świadkiem historii, którego wspomnienia stanowią bezcenne świadectwo tragicznych losów Polaków podczas II wojny światowej.
Pan Mieczysław urodził się w 1936 roku w Warszawie. Jako ośmioletni chłopiec przeżył Powstanie Warszawskie. Kamienica, w której mieszkał z rodziną, została doszczętnie zniszczona. Ocalało jedynie miejsce, w którym znajdowała się rodzinna figurka Matki Boskiej, należąca do dziadków Pana Mieczysława. Dziś, po blisko 130 latach, jest ona jedyną pamiątką po utraconym domu, przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Po kapitulacji Powstania Warszawskiego Pan Mieczysław wraz z rodzicami trafił do niemieckiego obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie, skąd zostali wywiezieni w okolice Częstochowy.
Historia jego rodziny jest nierozerwalnie związana z walką o wolność. Ojciec Pana Mieczysława – Marian Malinowski ps. „Zawisza” oraz kuzynka ojca Halina Jaworska ps. „Sowa”, służyli w Armii Krajowej i walczyli w Powstaniu Warszawskim. Halina pełniła funkcję łączniczki w Plutonie Głuchoniemych AK, którym dowodził stryj Pana Mieczysława – Edmund Malinowski.
Równie tragiczne były losy drugiej gałęzi rodziny – Dąbrowskich, pochodzących z Wołynia. W 1940 roku Jan i Władysław Dąbrowscy wraz z rodzinami zostali deportowani na Sybir, gdzie trafili do Kotłasu.
Serdecznie dziękujemy Panu Mieczysławowi za podzielenie się swoimi wspomnieniami. To niezwykle cenne świadectwo, które przypomina o odwadze, poświęceniu i dramatycznych losach polskich rodzin w czasie II wojny światowej.
- Marian Malinowski ps. „Zawisza” i jego kuzynka Halina Jaworska ps. „Sowa” przed figurką Matki Bożej w mieszkaniu w Warszawie przy ul. Wilczej 45. Fotografia wykonana 9 marca 1944 roku.





